dziadek

Zapewne każdy bloger prędzej czy później przeżywa taki moment, w którym którym kompletnie nie ma pomysłu na nowy wpis (albo może nie każdy, ale sądzę, że spora część). Przedstawiam  proste narzędzie, które może pomóc Ci rozwiązać ten problem – AnswerThePublic.

A nie wystarczy Keyword Planner?

Planer Słów Kluczowych, do którego dostęp może mieć każdy, kto posiada konto w Google’u (czyli chociażby Gmaila) to najbardziej znane narzędzie pozwalające sprawdzić, jaką popularnością wśród użytkowników wyszukiwarki cieszą się poszczególne wyrażenia. Oczywiście jest to bardzo przydatna pomoc podczas pisania artykułów i ich optymalizacji pod kątem SEO. Ma jednak swoje wady, szczególnie patrząc z perspektywy początkujących blogów czy małych serwisów. Wyobraź sobie, że piszesz na bloga wpis z przepisem na swoją ulubioną owsiankę. Wpisujesz sobie w swoją SEO wtyczkę do WordPressa słowo „owsianka” (które zgodnie z danym z Planera Słów Kluczowych ma prawie 15 000 wyszukiwań miesięcznie), używasz go kilka razy w treści, wszystkie wskaźniki świecą się na zielono – jesteś mistrzem SEO! Niestety, to nie do końca tak działa. W odpowiedzi na słowo „owsianka” Google pokazuje ponad milion wyników. Szanse, że raczkujący blog przebije się przez te wszystkie strony są w zasadzie zerowe. W podpowiedziach Planera znajdziesz oczywiście także inne propozycje podobnych słów kluczowych – niestety także bardzo ogólne (chociażby „owsianka przepis” – hasło o miesięcznym potencjale wyszukiwań 4400, niemożliwe do zastosowania w naturalny sposób we wpisie).

AnswerThePublic – o co w tym chodzi?

Z pomocą przyjdzie wspomniany program z dziadkiem w golfie AnswerThePublic. No dobra, jest jedna wada tego narzędzia – czasem sporo czasu schodzi na samym obserwowaniu dziadka i tego, jak dłubie sobie w zębach, ale jest naprawdę bardzo pomocny. Sprawa jest bardzo prosta – wpisujemy wyszukiwane hasło i dostajemy propozycje pytań, na które może odpowiedzieć przyszła treść którą będziemy tworzyć – wszystko w bardzo fajnej pod względem wizualnym formie.

question-visualisation

 

Oczywiście to tylko automat i czasem pojawi się coś kompletnie bez sensu. Jednak mimo to, jest to bardzo inspirujące źródło pomysłów do tworzenia treści. Moje owsiankowe zapytanie przyniosło na przykład pomysły takie jak „Od kiedy owsianka dla dziecka?”, „Co zrobić żeby owsianka była gęsta?” czy „Dlaczego owsianka odchudza?”. Oczywiście tego typu wyrażenia mają znikomy potencjał wyszukiwania, czyli bardzo rzadko zdarza się, że ktoś szuka ich w Google’u w takiej właśnie formie. Są to tzw. frazy długoogonowe, czyli takie, które cieszą się małą popularnością, ale są bardzo precyzyjne – dlatego kiedy ktoś już je wpisze z pewnością będzie usatysfakcjonowany treścią zawierającą bezpośrednią odpowiedź na swoje pytanie. Przede wszystkim jednak jest to ciekawy sposób na to, aby nabrać świeżego podejścia do tematu, opisując go w sposób, który pierwotnie nie przyszedłby Ci do głowy. Powodzenia w szukaniu inspiracji!

Grafiki pochodzą z answerthepublic.com