lang moje male3

Mój początek samodzielnej nauki języka obcego przypadł na przełom I i II klasy podstawówki, kiedy zostałam fanką komiksu feat. Królik Bugs, publikowanego po angielsku na łamach czasopisma „O.K”. Było to w czasach, kiedy wszystkie dialogi bohaterów i piosenki były nagrywane na kasetach magnetofonowych. Obecnie jestem na etapie nauki włoskiego, do której zainspirował mnie planowany na drugą połowę maja wyjazd do Rzymu. Oczywiście nie chcę umniejszać wartości zorganizowanych kursów językowych, którym sama wiele zawdzięczam. Uważam jednak, że nie zawsze są one potrzebne, a niekiedy z różnych powodów nie mamy możliwości z nich skorzystać. Dlatego przygotowałam dla Ciebie listę 5 rzeczy, których będziesz potrzebować do rozpoczęcia samodzielnej nauki.

Aplikacja mobilna

Do wyboru masz ich mnóstwo – warto pobrać sobie kilka i wybrać tę, która odpowiada Ci najbardziej. Niektóre są darmowe, a część wymaga płatności (in-app purchase), jeśli zechcesz rozbudować swoją bezpłatną wersję o dodatkowe funkcje (np. Busuu).

Spośród darmowych opcji za najcenniejsze odkrycie uważam Duolingo – mojego nowego towarzysza podróży metrem. Całość przypomina bardziej grę niż naukę – aplikacja jest pełna obrazków, rozsypanek wyrazowych i łączenia słów w pary. Jeśli chcesz sprawdzić wymowę dowolnego słowa, które pojawia się w ćwiczeniach, wystarczy, że dotkniesz je na ekranie. Z wyjątkiem nauki angielskiego, nie mamy możliwości korzystania z aplikacji w polskim interfejsie. W związku z tym ja na przykład obecnie uczę się włoskiego po angielsku. Osobiście uważam to za zaletę, ale zdania zapewne mogą być podzielone.

Z Duolingo można korzystać zarówno na PC, jak i na urządzeniach mobilnych, a aplikacja zapisuje Twoje postępy na wspólnym koncie. Oczywiście można polemizować czy wymiana zdobytych punktów na nowe ciuszki, w które możemy ubrać swój avatar jest koniecznym warunkiem zdobywania wiedzy. Jak dla mnie jest to jak najbardziej ok.

Nauka wymowy

Za czasów mojej kariery korepetytora angielskiego natrafiłam na Forvo. Jest to strona, na której znajdziesz każde możliwe słowo wymówione przez pierdyliardy native’ów, a rozmaite akcenty z poszczególnych regionów możesz porównywać do woli. Oczywiście wymowę można sprawdzić także w pierwszym lepszym słowniku internetowym, ale tam możemy liczyć co najwyżej na suchy głos jednego lektora. Podobnie jak wiele innych serwisów wspomagających naukę języków, Forvo to społeczność. Każdy może dorzucić nagraną przez siebie wymowę wybranych słów w swoim ojczystym języku.

Repetytorium gramatyczne

Wiem, że miało być miło i przyjemnie, a ta pozycja może kojarzyć się z nauką do matury. Wspomniana wcześniej nauka przez apki mobilne opiera się na wielokrotnym powtarzaniu zaprezentowanych schematów. O ile nie ma w tym nic złego, uważam że istotnym uzupełnieniem jest poskładanie tego w jasne reguły. Na przykład w książkach wydawnictwa Edgard, które są dostępne nawet w Empiku, znajdziemy podsumowania wszystkich najważniejszych zasad gramatyki, przykłady i ćwiczenia (z kluczem odpowiedzi oczywiście). Korzystanie z takich książek wymaga jednak sporo wyczucia, bo z założenia są one zaprojektowane uniwersalnie dla osób o różnym poziomie zaawansowania. Ja na bieżąco sprawdzam sobie zagadnienia, z którymi spotkałam się w Duolingo i weryfikuję, czy wyciągnęłam dobre wnioski na temat poszczególnych reguł.

Tandem

Wiem, że nie masz już miejsca w mieszkaniu na dodatkowe graty. Nie ma problemu, bo ja nie o takim tandemie. Tandem to taki językowy networking, organizowany w wielu miastach. Na przykład w Krakowie czy Wrocławiu spotkania są organizowane w ramach działań ESN (Erasmus Student Network). W Warszawie jest to osobna organizacja (Tandem Evening).  Raz w tygodniu odbywa się spotkanie ogólne, a do wyboru masz także te poświęcone poszczególnym językom np. Parliamo Italiano, ¡Hablamos Español!, Wir Sprechen Deutsch czy Parlons Français. Tandem to fajna okazja, żeby poznać ciekawych ludzi pochodzących z poszczególnych krajów, nauczycieli wybranych języków czy po prostu poćwiczyć konwersacje z innymi osobami, które też się uczą.

Inne okoliczności, feng shui i układ planet

Samodzielna nauka nie jest receptą na sukces, która sprawdza się u wszystkich, w każdej sytuacji. Oczywiście najciężej będzie osobom z tzw. „słomianym zapałem” i tym, którzy jeszcze nie otrząsnęli się ze szkolnej traumy. Kiedy jest łatwiej? Kiedy znasz podstawy, które chcesz sobie przypomnieć i podszlifować (a w szczególności zasady wymowy i podstawową gramatykę). Bardzo pomaga także znajomość innego języka o podobnych korzeniach i strukturze (najlepiej jeśli znasz go dobrze, bo inaczej dostaniesz mindfucka). Przede wszystkim jednak nauka musi być Twoją własną inicjatywą, do której nie zmusił Cię szef, mama ani koleżanka. Skuteczna nauka to taka, którą potrafimy się bawić. Powodzenia!

Chcesz być na bieżąco z moimi nowymi wpisami? Polub fanpage corporedhead na Facebooku.