“Jakie są Pani oczekiwania finansowe?” to chyba najbardziej problematyczne pytanie i zmora wszystkich kandydatów, podczas rozmów rekrutacyjnych. Zbyt wygórowanymi oczekiwaniami łatwo przekreślić swoje szanse, ale za niska stawka to również autostrzał w kolano. Niby należy być konkretnym i twardym w negocjacjach, a jednak wysokość wynagrodzeń to wciąż temat tabu. Trzeba się sporo nagimnastykować, żeby ogarnąć, ile właściwie powinniśmy zarabiać. No bo przecież głupio rozmawiać o hajsie w cieniu sloganów o satysfakcji, samorozwoju i poczuciu misji.

Raporty internetowe

Przykładowo, na pracuj.pl możemy znaleźć całkiem przydatne narzędzie, które pozwala oszacować, jak nasze zarobki i ewentualne premie wypadają na tle osób z podobnymi kwalifikacjami. Dzięki temu, przygotowując się do moich dotychczasowych rozmów rekrutacyjnych, czułam się trochę pewniej przy szacowaniu swoich oczekiwań.

Oczywiście zawsze staram się zachować tutaj pewną ostrożność, bo stanowisko stanowisku nierówne, a stosowane kategorie są w tego typu raportach dosyć ogólne. Z pewnością jednak, tego typu narzędzia mogą dać generalne wyobrażenie, jakich zarobków możesz spodziewać się na danym stanowisku.

Rekrutacyjny research

Jakiś czas temu, przy okazji wpisu o kursach online, wspominałam o tym, że rynek pracy nigdy nie śpi. W codziennej biurowej rutynie, wpatrując się wciąż w te same, znajome komórki w Excelu, łatwo zapomnieć o tym, jak szybko zmieniają się niektóre branże. Dlatego zawsze warto na bieżąco śledzić sytuację, dostępne oferty i związane z nimi wymagania, a także zmieniające się stawki.

Kluczowe pytania

Wiele osób podchodzi do rozmów rekrutacyjnych jednostronnie.  To zwykle kandydat jest tym, który może zostać „przyłapany” na niewiedzy, braku kompetencji czy udzieleniu odpowiedzi, niewpisującej się w przyjęty schemat. A przecież transakcja jest zawsze dwustronna (dlatego właśnie uważam, że nazywanie rozmowy rekrutacyjnej „kwalifikacyjną” jest całkowicie nietrafne). Skoro więc chodzi o satysfakcję obu stron, zadawanie pytań jest jak najbardziej wskazane. Dokładny obraz tego, na czym miałaby polegać Twoja nowa rola czy jakie możliwości daje struktura teamu to olbrzymie ułatwienie przy szacowaniu stawki.

Networking

Myślę także, że warto szukać sytuacji, w których możemy porozmawiać z ekspertami w trochę bardziej nieformalnej sytuacji. Najlepszą ku temu okazją jest oczywiście networking, kiedy w naturalny sposób można poprosić „starszych” kolegów po fachu o radę właściwie w dowolnej kwestii.

Osobiście uważam, że przed wszelkimi negocjacjami warto na spokojnie samemu zastanowić się nad naszymi oczekiwaniami. Jaka stawka mogłaby okazać się decydująca przy zmianie pracy? Ile chciałbyś zarabiać, aby mieć poczucie, że Twoje wynagrodzenie jest sprawiedliwe przy danym zakresie obowiązków? Najważniejsze jest, aby znać swoją wartość. Raporty i porady innych to w końcu tylko dodatki.