wynajem2
30 lat kredytu, setki formalności, niekończące się wizyty w IKEI i korki na wyjeździe ze strzeżonego osiedla na zadupiu? Tak, poproszę! (Tak, wiem że to dziwne). Niestety zanim to nastąpi, trzeba przetrwać coś znacznie gorszego – wynajem mieszkania. Niedawno zaliczyłam kolejną (zdaje się, że 6 w ciągu 3 lat) warszawską przeprowadzkę. Znalezienie odpowiedniego pokoju bywa sporym wyzwaniem, a właściciele nie ułatwiają życia. Co tak naprawdę chcą nam powiedzieć „sympatyczni” gospodarze?

info-recovered6

A ja wciąż mimo wszystko mam nadzieję, że rzeczywistość z takiego jest jednego fanpage’a jest trochę przerysowana…